RSS

Perspektywa opisów

07 Paźdź

Oj, długo mnie tu nie było. Ale tym razem na usprawiedliwienie mam nie tylko lenistwo, ale też sporą zawieruchę życiową. Ale do tematu.

Dla wielu może to być oczywistość, ale i tak to napiszę. Opisując pomieszczenia, powinniśmy pamiętać, że postacie graczy nie patrzą na nie z góry. Zauważyłem, że zacząłem opisywać graczom rozrysowaną mapę, nie zaś to, co PG widzą. Pomieszczenie, do którego weszliście jest szerokie na jakieś 15 metrów? Bzdura! Pomieszczenie rozciąga się na jakieś 7 metrów w obie strony. Pierwsze zdanie w ogóle nie uwzględnia tego, że słuchacz gdzieś tam stoi.

To, co widzą PG powinniśmy opisywać mniej więcej tak, jak obrazek na egzaminie z języka obcego. Zaczynając od tego, co mają tuż przed oczami, a powoli przechodząc do tła. A ja prawie zawsze zaczynałem od majaczącego gdzieś w tle karczmarza, opisując nowy lokal. Ręka w górę, kto tak nie robi.

Nawet, gdy uwaga postaci jest już na czymś skupiona, np. gdy kogoś gonią, i raczej nie zwracają większej uwagi na to, co mają pod nosem, nie powinniśmy zupełnie rezygnować z opisu pierwszego planu. W takiej sytuacji darujemy sobie szczegóły, ale każdy biegnąc zauważa, że musiał kogoś minąć. Przydają się wtedy bardziej słowa ogólniejsze, jakieś sylwetki, grupy i inne niewyraźne kształty, ale wciąż jest to coś ważnego i chyba z natury szybciej dostrzegalnego.

To chyba tyle. Odnoszę wrażenie, że moja zdolność wysławiania się mocno podupadła przez ostatnie parę miesięcy. Muszę częściej pisać i starać się to robić lepiej.

Reklamy
 
2 Komentarze

Opublikował/a w dniu 07.10.2012 w sugestie i rady

 

Tagi: ,

2 responses to “Perspektywa opisów

  1. Senszen

    28.11.2012 at 01:26

    Muszę powiedzieć, że bardzo przyjemnie się to czyta i byłoby naprawdę fajnie, gdybyś podjął się pisania tego na nowo i bardziej regularnie ^_^
    Mało tu tego jeszcze, ale wierzę że się rozbuduje. A „nikt nie pamięta niziołka” dało mi do myślenia – zarówno jako graczowi jak MG.

     
    • Gnomasz

      28.11.2012 at 02:17

      Przyznaję, zrobiłem znów straszny postój. Obiecuję opublikować coś w przyszłym tygodniu.
      Cieszę się, że udało mi się napisać coś w przystępny sposób i pobudzić szare komórki. Brakowało mi trochę takiego pozytywnego, niespodziewanego komentarza.

       

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s